Konieczność noszenia ze sobą ładowarki do laptopa to bez wątpienia coś, z czego chętnie zrezygnowałoby wielu posiadaczy tych urządzeń. Pewną nadzieję w tej kwestii daje najnowsza technologia Huawei, którą zaprezentowano na targach MWC 2025.
Choć współczesne laptopy oferują coraz lepsze możliwości w kontekście czasu pracy na baterii, wciąż noszenie ładowarki do naszego notebooka jest przykrym obowiązkiem zdecydowanej większości z nas. Istnieje jednak technologia (choć we wczesnym stadium), która może wkrótce uwolnić nad od kagańca w postaci kabli.
Energia słoneczna w laptopie? Lenovo pokazuje, że to możliwe
Podczas targów MWC 2025 Lenovo zaprezentowało koncept laptopa Lenovo Yoga Solar PC. To rozwiązanie, które pozwala na uzupełnianie energii w baterii za pośrednictwem światła słonecznego – ale nie tylko, bowiem w tym samym celu może nam służyć chociażby światło z lampki nocnej.
Jak to działa? Na pokrywie laptopa znajdziemy specjalny panel o grubości 15 mm – nie wpływa on jednak znacząco na ciężar laptopa, który w całości waży ok. 1,5 kg. Jak zapewnia producent, już 20 minut bezpośredniego kontaktu ze światłem słonecznym ma wystarczyć na godzinę odtwarzania wideo. To – co trzeba przyznać – bardzo solidny wynik.
Udaje się to m.in. dzięki zwiększeniu efektywności zastosowanych paneli solarnych – rynkowy standard to ok. 19-20%, podczas gdy w przypadku Yoga Solar PC jest to 24%. To zasługa technologii „Back Contact Cell”, która przesuwa elementy montażowe i linie siatki na tył ogniw słonecznych, co w założeniach Lenovo ma maksymalizować absorpcję energii.
Kiedy? Nie wiemy. Czy czekamy? Oczywiście
Dodatkowo zastosowano tutaj system Dynamic Solar Tracking – odpowiada on za stałe mierzenie napięcia prądu i automatycznie dostosowuje ustawienia ładowarki w celu szybkiego i sprawnego wysyłania energii do baterii. Co ciekawe, to rozwiązanie ma być dostępne także w jeszcze innym wariancie.
Mowa o Yoga Solar PC Kit – to nic innego, jak dwa panele solarne połączone ze specjalnym powerbankiem, który jest łączony z komputerem za pomocą USB typu C. Niestety, na ten moment nie wiemy, kiedy i w jakiej cenie obydwa te sprzęty miałyby pojawić się na rynku. Czekamy, bo to naprawdę ciekawe rozwiązanie.
Niektóre odnośniki na stronie to linki reklamowe.
Dodaj komentarz