>

Chiński gigant rynku rowerowego z problemami. Silniki sprzedają się słabo

Chiński producent silników do rowerów elektrycznych – Bafang – wciąż boryka się ze sporymi problemami natury finansowej. To oczywiście efekt kryzysu na rynku jednośladów, a na normalność wciąż trzeba czekać.

Bafang to chiński producent, którego miłośnikom rowerów elektrycznych raczej nie trzeba przedstawiać. Koncern ma w swojej ofercie szerokie portfolio silników do e-bike’ów, które znajdują się głównie na wyposażeniu tańszych jednośladów. Z możliwości tych jednostek korzysta także wielu polskich producentów.

Silniki do rowerów elektrycznych sprzedają się słabo

Wygląda jednak na to, że temu znanemu, chińskiemu potentatowi kryzys mocno zagląda w oczy. Potwierdzają to najnowsze dane finansowe, zaprezentowane przez przedstawicieli firmy Bafang, które pokazują, że sytuacja na rynku rowerów elektrycznych także jest bardzo daleka od normy.

fot. Bafang

Już w 2023 r. sytuacja Bafang nie była łatwa – firma zanotowała bowiem spadek przychodów wynoszący aż 32,3%. Pierwsze trzy kwartały tego roku pokazują jednak, że tendencja spadkowa ulega ciągłemu pogłębieniu. I choć statystyki są tylko odrobinę lepsze, to pod względem finansowym jest ciężko.

W okresie od stycznia do września Bafang zanotowało bowiem spadek przychodów na poziomie aż 25%. To oznacza, że wyniósł on 132,5 mln euro zamiast 176,3 mln w analogicznym okresie czasu rok temu. Wiele wskazuje na to, że ostatni kwartał tego roku nie przyniesie znaczącej zmiany w tej kwestii.

fot. Bafang

Problemy nie znikną tak szybko

Tym samym Bafang notuje ujemną dynamikę od 2,5 roku. To przekłada się oczywiście na zysk netto – podczas gdy w 2022 r. wynosił on ponad 66 milionów euro, to w 2024 r. prawdopodobnie będzie niespełna 10 milionów euro. Co jednak istotne, włodarze firmy nie tracą optymizmu.

Według przedstawicieli koncernu, powrót do normalnych stanów magazynowych w przypadku wielu producentów rowerów elektrycznych może jeszcze nieco potrwać. Bafang zapewnia jednak, że długoterminowa strategia nie ulega zmianie, a wymogi dotyczące ograniczenia emisji CO2 czy przesiadka na elektromobilność wymusi zwiększone zainteresowanie e-bike’ami, a co za tym idzie – silnikami elektrycznymi.

źródło

Amadeusz Cyganek